Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Metody rehabilitacji i sposoby uczenia samoobsługi

Moderator: Moderatorzy

rehabbpl
niemowa
Posty: 2
Rejestracja: 18 gru 2012, 21:10
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: rehabbpl » 18 gru 2012, 22:13

Kilku moich pacjentów było i bardzo sobie chwalili obozy FARu. Fajnie, że taka organizacja jest, chociaż mogliby trochę więcej się starać jeżeli chodzi o aktywizację zawodową!!

Awatar użytkownika
lysiatko
cicha woda
Posty: 49
Rejestracja: 22 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Biała Podlaska i okolice

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: lysiatko » 23 gru 2012, 13:54

Ja też byłem na 2 obozach, w Spale i w Zamościu, i z 2 wróciłem zadowolony i polecam.
tetra C4
Pamiętaj wstając rano z łóżka, że najpierw prawa nóżka!

Romek

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: Romek » 09 cze 2014, 13:29

Znacie kogoś kto uległ wypadkowi na obozie Far? Moglibyście mi podać kontakt? Szukam porady

invalid

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: invalid » 09 cze 2014, 15:33

Co ci za kszywde uczynili, co?

Romek

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: Romek » 09 cze 2014, 17:12

No niestety jeden z obozów nie zakończył się dla mnie szczęśliwie. Natomiast twierdzą, że taki wypadek zdarzył się pierwszy raz. Szukam kontaktu do kogoś komu też to się wydarzyło.

Dorka

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: Dorka » 10 cze 2014, 18:31

Witam! Ja byłam na obozie i jestem zadowolona, ale jestem ciekawa co za wypadek sie przydarzył. Jak zacząłeś pisać to dokończ.

Romek

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: Romek » 12 cze 2014, 08:03

Dorka pisze:Witam! Ja byłam na obozie i jestem zadowolona, ale jestem ciekawa co za wypadek sie przydarzył. Jak zacząłeś pisać to dokończ.
Dorka... połamali mnie

Aga1

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: Aga1 » 12 cze 2014, 13:20

to przykre,gdzie Cię połamali?,byłam na 2 obozach i nikomu nic takiego się nie przydarzyło

Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: welski » 20 cze 2014, 18:10

Dawno temu założyłem ten wątek, więc wypadałoby to samemu to ocenić po latach.
Z obozami jest jak ze służbą wojskową , w czasie niej jest trudno, ciężko i strasznie a po latach się wspomina jak tam było fajnie i super ;D taka prawda.
Ogólnie bardzo pozytywnie pamiętam obozy ale raczej dzięki tym co też przyjechali na obóz, bo zobaczyłem jaki jestem cienki i że muszę się wziąć w garść i że nie ruszanie palcami nie skazuję na życie z opiekunem. Ogólnie obóz jest dla rozciągniętych i wyrehabilitowanych bo będzie ciężko lub trzeba przed obozem już wziąć się za siebie, i raczej silniejszych, wtedy obóz będzie przyjemnością. No i trzeba się przygotować że się nie ma tam swojego zdania, trzeba się podporządkować bo będą problemy tak jak ja miałem ; .Najważniejsze jest to żeby jak najszybciej trafić na obóz, bo jeśli się jest ponad 10lat na wózku jak ja byłem, to ma się nawyki i się wszystko wie lepiej, choć często tak nie jest.

Pierwszy obóz wspominam średnio bo byłem słabszy i nie rozciągnięty, z niskiego łóżka w spale wchodziłem na wózek pół godziny i nawet teraz ciężko mi pewnie było, spastyka przeszkadzała we wszystkim i robiłem wszystko powoli a oni się niecierpliwili, no ale ja wiedziałem że mam spastykę taką która mnie z wózka zwali więc wolałem z nią nie zadzierać. Strasznie uwzieła się na mnie jedna fizjoterapełtka choć nie wiedziałem dlaczego, pewnie dlatego że nie byłem posłuszny jak pies. Z bonusów to że nie umieli mi wąsa antywywrotnego przekręcić to go wykrzywili ;

Drugi obóz wekeendowy był lepszy, choć był dwa miesiące później, ale po prostu ludzie byli super, po prostu chyba z mazur i okolic jacyś lepsi ludzie ; bez obrazy ;

Trzeci Obóz też był super bo znowu ludzie z mazur ;d no i byłem silniejszy lub bardziej wygimnastykowany więc tak nie odczuwałem trudu, trochę tylko tyłek obtarłem bo nie chciałem się przyznać że mam problemy z wejściem na wózek, to zdiełem poduszkę by było niżej do wejścia, ale to już moja wina.
Ostatnio zmieniony 21 cze 2014, 22:55 przez welski, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)

Awatar użytkownika
equinox
dozorca
Posty: 854
Rejestracja: 14 kwie 2004, 00:00
Lokalizacja: LESZNO

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: equinox » 21 cze 2014, 22:47

Dużo zależy od kadry i prowadzącego obóz tak jak pisze welski [zależy od ludzi ] to oni i uczestnicy tworzą atmosfere reszta jak na obozie są wydający polecenia i słuchający.
pozdrawiam
eq
ps. [ wypadki zdarzają się wszędzie -trudno oceniać twój przypadek nie znając szczegółów ]
w życiu piękne są tylko chwile.......

Awatar użytkownika
siera71
papla
Posty: 165
Rejestracja: 28 lip 2011, 21:49
Lokalizacja: Zakliczyn/Tarnów

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: siera71 » 01 lip 2014, 00:59

nie wydaje wam się że trochę far powoli schodzi na psy ? oczywiście nie ma co narzekać ale mam wrażenie że w lepszym świetle była fundacja kiedy zajmowali się tylko osobami z urk i rozszczepem kręgosłupa :)

Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: welski » 02 lip 2014, 10:46

A jakie nowe schorzenia przyjmują? osoby co nie jeżdżą na wózku? bo jeśli tak to mijałoby się z celem. skok na kasę
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)

Awatar użytkownika
siera71
papla
Posty: 165
Rejestracja: 28 lip 2011, 21:49
Lokalizacja: Zakliczyn/Tarnów

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: siera71 » 04 lip 2014, 10:06

są organizowane obozy np. dla osób starszych które nie poruszają się na wózku :) mam znajomego który ma amputowane obie nogi poniżej kolan chodzi w protezach jest oczywiście w pełni samoobsługowy i samowystarczalny a był na obozie i jeździł przez cały obóz na wózku więc gdzie sens ? :)

Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 774
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: welski » 04 lip 2014, 10:29

No fakt, nawet ktoś pisał tu na forum chyba czy gdzieś że pojechał/pojechała na obóz osoba była prędzej na wózku ale zaczeła chodzić i jej kazali jeździć wózkiem zamiast chodzić ; by nie wyróżniać się z tłumu, paranoja.

Amputanci to nawet bez kul i wózka dają radę się poruszać ; a po schodach prędzej o kulach wejdą niż sprawni, i on miałby próbować i uczyć się wjazdu wózkiem po schodach? po co?!!

Hmm dla starszych osób, tylko wytłumaczenie widziałbym w tym żeby ich nauczyć jak przy mniejszej sprawności wstawać z łóżka i się poruszać, ale raczej każdy staruszek powoli traci sprawność to sam dochodzi do wniosków co i jak ma robić.

Trochę skok na kasę, bo widać za mało wózkowiczów nowych ; a głupio 5-6raz tych samych wózkowiczów brać,
a zarobek chcą mieć instruktorzy far co miesiąc ; a nie co pół roku. ;
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)

Awatar użytkownika
baro91
gaduła
Posty: 264
Rejestracja: 01 lip 2014, 19:50

Re: Jade na obóz FAR,mam sie bać !?

Post autor: baro91 » 04 lip 2014, 21:51

Ja jestem para jestem dość świerzy 8miesiecy obóz dopiero przedemną pod koniec Sierpnia jak sie tak naczytałem to aż się boje jechac...

ODPOWIEDZ