Konstancin

Metody rehabilitacji i sposoby uczenia samoobsługi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
agusia
cenzor
Posty: 895
Rejestracja: 13 kwie 2004, 16:53
Lokalizacja: Lipno

Post autor: agusia » 03 sty 2006, 14:23

Znajoma prosiła mnie żeby dowiedzieć sie jak można sie dostać do Konstancina.
Chciała tam umieścić ojca na rehabilitacji. Czy są może jakieś zapisy, czy płaci się za pobyt i zabiegi i wogóle jak to wszystko wygląda od strony "kuchni".
Proszę bardzo o wasze opinie.
Chodziak C4-C5-C6

Andrzej-ojciec
cicha woda
Posty: 26
Rejestracja: 21 sie 2005, 12:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: Andrzej-ojciec » 03 sty 2006, 15:38

Najlepiej jest na II u dr.Krasuskiego.
Trzeba umówić się na konsultację i"czekać'' na miejsce.
Podaję telefon 022 711 90 16.

Mmmm

Post autor: Mmmm » 05 sty 2006, 22:45

Jestem Związany z Konstancinem.
Co do Odziałów - pacjentów z porażeniami przyjmuje się do Oddz. II na rehabilitację oraz do Oddz. V w celu leczenia operacyjnego. W Oddziale V są rehabilitowani tylko do czasu przeniesienia do Oddz II stricte rehabilitacyjnego. Ale dotyczy to osób miszkających w okolicy. Inni przenoszeni są do oddziałów rehab blisko domu.
Problemy są różne.

Judyta

Post autor: Judyta » 01 mar 2006, 22:56

No więc, już się boję, bo jadę w marcu z męzem do Stocera. Mamy trafić na oddział drugi. A ile taki ktoś bierz3e w kopercie? Czy ktoś się orientuje? Mam nadzieję, że będę mogła mu wykupić ajkieś dodatkowe ćiwiczenia i masaże.

Magda

Post autor: Magda » 02 mar 2006, 10:18

Cześc
Ja nie radze dawać Krasuckiemu żadnej koperty,bo z tego co wiem to właśnie nie bierze i jak mój mąż tam leżał nie dawno to parę osób sobie u niego tym przeskrobało .Polecam jako rehabilitanta Mariusza dodatkowa godzina kosztuje chyba 50zł.jest wspaniały i daje wycisk.

Judyta

Post autor: Judyta » 02 mar 2006, 21:52

Dzięki Magda! Jeśli mogłabyś mi napisać jeszcze w jakim stanie był Twój mąż jak tam trafił? Mój Skarb ma jeszcze rurkę tracheostomijną, rusza prawą ręką,jest sadzany w wysokim wózku. Jak to było z Twoim mężem?
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ