Jak odzyskać jego zaufanie?

Dział dla osób opiekujących się lub żyjących z tetraplegikiem

Moderatorzy: agusia, Moderatorzy

Jak odzyskać jego zaufanie?

Postprzez Witchy » Pn, 10 lip 2017, 16:53

Cześć wszystkim :)

Jestem tutaj, ponieważ uznałam, że jako społeczność możecie mi jakoś pomóc, doradzić. Z góry bardzo dziękuję wszystkim, którzy przeczytają moją (naszą :) ) historię i wypowiedzą się w tym wątku.

Przeszło rok temu pracowałam w pewnej fundacji, do której zgłosił się podopieczny zbierający pieniądze na wózek. Okazało się, że jest tetraplegikiem, tylko trzy lata starszym ode mnie. Od słowa do słowa odkryliśmy, że mamy wiele wspólnych zainteresowań. W międzyczasie w moim życiu miało miejsce dużo stresujących wydarzeń (utrata pracy, rozpad wieloletniego związku, obrona pracy dyplomowej, egzamin na prawo jazdy). On bardzo mnie w tym wszystkim wspierał, z dnia na dzień stał mi się jedną z bliższych osób, kilka razy się nawet spotkaliśmy. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale był to dla mnie bardzo trudny czas, trochę byłam rozchwiana emocjonalnie i być może działałam zbyt gwałtownie... On mógł odczuć, że łączy nas coś więcej niż przyjaźń.

Nigdy nie patrzyłam na niego tylko przez pryzmat jego niepełnosprawności, przeciwnie, często zupełnie o niej zapominałam. Mieszkaliśmy jednak dość daleko od siebie i nie mogliśmy widywać się aż tak często. Od pewnego czasu jestem w nowym związku, bardzo szczęśliwym zresztą. Gdy on się o tym dowiedział (ode mnie), postanowił uciąć wszelki kontakt. Prosiłam, próbowałam, tłumaczyłam... Szukałam wszelkich sposobów, ale napisał tylko "tak będzie lepiej".

Postanowiłam to uszanować, aczkolwiek było mi bardzo trudno i teraz wiem, jak bardzo mi go brakuje - jako przyjaciela. Czy myślicie, że jest cień nadziei na uratowanie tej znajomości? Jeśli tak - jak to zrobić?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia
Witchy :)
Witchy
niemowa
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz, 29 cze 2017, 21:31

Re: Jak odzyskać jego zaufanie?

Postprzez tetrus97 » Wt, 11 lip 2017, 7:12

Potraktowałaś gościa na wózku jak poczekalnię. Gdy nie było w pobliżu żadnego chodziaka, który wykazywał zainteresowanie twoją osobą, to wasze relacje były zażyłe i intymne. Teraz, gdy masz chłopaka w pełni sprawnego, to chcesz mieć "przyjaciółkę z penisem". Jesteś egoistką i nie liczysz się z uczuciami innych.
Avatar użytkownika
tetrus97
papla
 
Posty: 160
Dołączył(a): Cz, 05 wrz 2013, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Re: Jak odzyskać jego zaufanie?

Postprzez tetrus » Wt, 11 lip 2017, 7:49

Witchy napisał(a):postanowił uciąć wszelki kontakt. Prosiłam, próbowałam, tłumaczyłam... Szukałam wszelkich sposobów, ale napisał tylko "tak będzie lepiej".

Skoro tak postanowil, to tego sie trzymaj. Jesli bedzie chcial, to sam odnowi znajomosc.
Avatar użytkownika
tetrus
gaduła
 
Posty: 647
Dołączył(a): Śr, 24 mar 2004, 13:34
Lokalizacja: N 52?15'00" E 15?31'42"

Re: Jak odzyskać jego zaufanie?

Postprzez Witchy » Wt, 11 lip 2017, 15:35

Cześć ponownie :)
Dziękuję za odpowiedzi.

@tetrus97 być może tak to wygląda gdy zna się tylko kawałek tej historii. Nie chcę się bronić, ale nie planowałam niczego złego. Nasze relacje nigdy nie były "zażyłe i intymne", aczkolwiek byłam jedną z niewielu osób w młodym wieku, z którymi mój kolega się widywał, więc być może dlatego bardziej się przywiązał. Uważam, że uczciwie postąpiłam mówiąc mu prawdę, chociaż rozumiem, że mogło go to zaboleć. Nigdy jednak nie był dla mnie "chwilową zabawką".

@tetrus Liczę, że to się być może stanie, ale brakuje mi naszego kontaktu i zastanawiam się, jak to zrobić w delikatny sposób, aby wrócić do tej znajomości.

Z pozdrowieniami
Witchy :)
Witchy
niemowa
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz, 29 cze 2017, 21:31

Re: Jak odzyskać jego zaufanie?

Postprzez robak » Śr, 16 sie 2017, 13:30

nic nie zrobisz będzie chciała to się sam odezwie, czuję się po prostu zraniony. U faceta działa to trochę inaczej ,wystarczy powiedzieć ale jesteś przystojny, jak ładnie pachniesz, Ale masz delikatne dłonie, usiąsć na kolana, niewinny pocałunek .A już w ogóle jak jest na wózku gdzie ma kontakt tylko z jakimś opiekunem a tu nagle dziewczyna jego rówieśniczka i tyle bardzo łatwo kogoś zranić ale trudniej już odbudować zaufanie.
zielono mi C5
Avatar użytkownika
robak
gaduła
 
Posty: 860
Dołączył(a): Śr, 16 gru 2009, 15:06


Powrót do Tetraplegik i ja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości